Start  /  Tam byliśmy  /  Waterloo 2009

Waterloo 19-21. 06. 2009

Pole Bitwy pod Waterloo 2009 jest położone u stóp Kopca Lwa, na polach wzdłuż drogi N5 z Genappe do Brukseli w pobliżu miejscowości Braine l’Alleud, oddalonej o kilka kilometrów od miasteczka waterloo2009. Kopiec Lwa, pomnik upamiętniający bitwę, został usypany przez Holendrów w 1826 r. Po 226 stopniach można wejść na szczyt i spojrzeć na pola, na których 18 czerwca 1815 walczyło 200 000 żołnierzy z siedmiu narodów. Obok Kopca znajduje się ośrodek dla zwiedzających, muzeum figur woskowych i okrągły pawilon z panoramą bitwy. Otaczające Kopiec Lwa pola obsiano tej wiosny lnem, który właśnie zaczynał kwitnąć.

Rekonstruktorzy są tradycyjnie zakwaterowani w trzech biwakach, zwanych biwakami:

Biwak wojsk sprzymierzonych, w którym stacjonują Anglicy, Holendrzy, Belgowie, Prusacy – piechota, artyleria i kawaleria (w tym roku około 600 żołnierzy), znajduje się w folwarku Hougoumont (Chemin d’Hougoumont).

Biwak wojsk francuskich jest w dwóch miejscach. Biwak „Gwardia” znajduje się tradycyjnie w Denier Q.G.de Napoleon (Ostatnia Kwatera Główna Napoleona) w Viex-Genappe przy drodze N5 i tu stacjonuje sztab, żandarmeria, pomoc medyczna i straż (około 150 osób)

Natomiast Biwak ”Liniowy”, gdzie zgromadzona jest kawaleria, piechota i artyleria francuska (razem około 450 żołnierzy), mieści się na Farmie Ransquin, koło miejscowości Plancenoit przy szosie N5 do Brukseli (około 400 m od Kwatery Głównej). W tym biwakie stacjonują zawsze Polacy biorący udział w rekonstrukcji – przede wszystkim znakomici szwoleżerowie. Tutaj wystawiło swoje stoisko nasze wydawnictwo.

Poza główną rekonstrukcja bitwy pod Waterloo, na którą wstęp jest płatny, w przeddzień odbywa się bitwa w Plancenoit. W roku 2009 miejscem rekonstrukcji były trawiaste zbocza w pobliżu kościoła parafialnego. Przemarsz wojska francuskiego z obozu na pole bitwy był obserwowany przez setki widzów.

Rekonstrukcja bitwy, w której bierze udział ponad 1000 osób, to naprawdę wielkie widowisko. Dlatego nie dziwiły zgromadzone w Plancenoit tłumy widzów, zwłaszcza, że tu wstęp jest wolny. Nad polem bitwy górowała wieża kościoła, u stóp którego została na koniec odegrana scena: „Gwardia umiera, ale się nie poddaje.”

Bardzo sympatycznym akcentem był przyjazd „Napoleona” do obozu francuskiego po bitwie niedzielnej. Była okazja do wspólnych zdjęć.